W sobotę 16 kwietnia pojechaliśmy z prezesem
Kloską nad Zalew Zegrzyński. Pogoda była piękna temperatura czerwcowa
(jak to w Polsce w kwietniu), na horyzoncie widać było burzę, którą
oczywiście zatrzymał akwen zalewu.
Bezpośrednim powodem wyjazdu stało się wodowanie trzech skippich
należących do Polskich Sił Zbrojnych. Jednostki Wojsk Lądowych,
Marynarki Wojennej oraz Sił Powietrznych będą współzawodniczyć z nami i
już rozpoczynają treningi. Łodzie prezentują się świetnie szczegółnie
pod genakerami. Fantastycznie wymalowane znaki jednostek które
reprezentują będą stanowiły gratkę dla fotoreporterów przyjeżdżających
na żeglarskie imprezy .
Pomogliśmy z prezesem przy pierwszym taklowaniu łodzi, potem odbył się
chrzest z lampką szampana. Po chrzcie załogi popędziły na
obiad po którym miał odbyć się ich pierwszy trening na
wodzie. My pojechaliśmy do Emper Yachtu gdzie spotkaliśmy trzy załogi
skippich gotujące się do wyjścia na wodę. Andrzej Czapski ze stałą
załogą na Frans Maas, 2/3 Sałata Team głoszący w tym sezonie dobre imię
Legionowa i znanej wszystkim firmy WARS czekało niecierpliwie na
przybycie spóźniającego się trzeciego zabijając czas jak umiało. Kolejna załoga to nowość w klasie Skippi. Przeszli do nas
Ryba z ekipą. Łódka prosto ze stoczni jeszcze bez logo sponsora na burtach pomknęła
trenować na wodzie.
Rzecz wygląda niezwykle budująco. Na dwa tygodnie przed pierwszą
imprezą na Zalewie Zegrzyńskim trenuje już 6 Skippich. Ciekawe co
dzieje się w Poznaniu czy na Solinie?
Proszę w tej sprawie o maila, pozdrawiam,
Grzegorz Jaworski
23 kwietnia , w niedzielę, ponownie pojechałem na Zalew
Zegrzyński. Tym razem tylko do Empeeru. Jadąc drogą nad wodą
zobaczyłem kilka Skippich najwyraźniej trenujących przed pierwszą
imprezą. W porcie okazało się, że po nabrzeżu buszują
Leszek Ceran z Tomkiem Wolfem i nawet maszt już zdązyli postawić. Koło
bosmanatu stoi sobie cichutko nowiutkie białe skippi, a koło niego
kręci się zatroskany Piotr Sokołowski, bo to kadłub Toyoty Marki czyli
Toyoty Żerań, albo na odwrót. Ryba już się okleił - sponsor Attis
Developmet, łódka wygląda naprawdę imponująco. Na wodzie w oddali widać
było trenujących Frans Maas i Legionowo, a do portu zawinął Cherry. Być
może od dzisiaj to już nie Cherry, bo właśnie zmienił właściciela. Kim
jest nowy posiadacz Cherry okazuje się być zagadką na
której rozwiązanie przyjdzie poczekać do 1 maja.
A mówią, że na działkach nic się nie dzieje !