Stowarzyszenie Klasy Skippi 650 KALENDARZ IMPREZ 2003AktualnościSkippi 650GaleriaKontakt

Powrót

Zakończenie sezonu 2004
    




Na zewnątrz mróz i śnieg, a w środku gorąco i nastrojowo.

Miłą tradycją Stowarzyszenia klasy Skippi jest uroczyste zakończenie sezonu. Miejsce i termin wybrano bardzo dobrze (restauracja Yesterday, grudzień), na sali zawodnicy, rodziny, sponsorzy, oraz krewni i znajomi królika.



Ramowy program imprezy obejmował wino, kobiety i śpiew.

Wino dostarczył debiutujący w roli dealera win kolega Jacek Mędrala, właściciel firmy

Vin-de-siecle. Oprawę muzyczną zawdzięczamy Piotrowi Słowikowi i jego uroczej koleżance. Nie od dziś wiadomo, że Piotr (Winiary 5 minut) w przerwach między zawodami wymyka się a to do Hiszpanii, a to do Anglii gdzie z powodzeniem wciela się w rolę pierwszego skrzypka w tamtejszych orkiestrach. Od dawna chcieliśmy posłuchać jego gry, ale marzyła nam się również odpowiednia oprawa. Zakończenie sezonu, sala, towarzystwo sprawiły, że koncert Piotra na długo zostanie w naszej pamięci. Mam nadzieję, że na następny nie będziemy zbyt długo czekać.



Po koncercie prowadzące imprezę trio Kinga, Cycu i Prezes odczytali wyniki, wręczyli nagrody honorując przy tej okazji przedstawicieli sponsorów, bez wsparcia których byłoby trudno rozwijać klas. Dużo ciepłych słów padło również z ust redaktora naczelnego Żagli Waldemara Heflicha, który stwierdził...”klasa Skippi wszystko robi  z klasą”.

Wystąpienia przedstawicieli (a właściwie przedstawicielek) sponsorów można było łatwo pomylić z wyborami Miss Warszawy. Tyle wdzięku i urody nie ułatwiało nam koncentracji nad wygłaszanymi tekstami. Generalnie sponsorzy jak już się do nas przekonają, to potem lubią nas (no bo jak można nas nie lubić).



Po części oficjalnej, kolejna atrakcja – premiera filmu z łódką Skippi w roli głównej.

Film zawdzięczamy Markowi i jego firmie, która kolejny sezon dokumentuje i najciekawsze imprezy zostają zapisane dla potomnych. Szczególnie zimą możemy przywołać letnie klimaty i nasze zmagania z przeciwnikami, łódką, pogodą i własnymi słabościami.

Po filmie, czyli po uciechach dla ducha nastąpiły uciechy dla ciała, bardzo smaczne zakąski i dania szefa kuchni, a później rozmowy, rozmowy, rozmowy...

Najkrótsza recenzja – było super.

Leszek Ceran– skipper BP Visco  ( w nowym sezonie 2005 BP Vanellus).




Copyright 2002 SKS 650 Strona główna | Kalendarz imprez | Aktualności | Skippi 650
Przepisy klasowe | Statut| Załogi | Galeria| Kontakt