Powrót
Regaty o Puchar Emper
Yacht
„A teraz wyniki klasy
Skippi 650,
ozdoby naszych regat”
– tym sympatycznym zdaniem zapowiedział nas spiker na imprezie
zakończenia
zawodów o Puchar EMPER YACHT (ścigało się aż czternaście klas!). Po
kolei,
zaczynając od trzeciego miejsca, na pudło wchodziły załogi; Radka Żurka
(łódka
PROEKO GP), Piotrka Słowika (WINIARY 5 minut) i zwycięzcy regat z
Arturem
Ceranem na sterze (BP Visco). Trzeba przyznać, że wszystkie ekipy
pływające na
Skippi, ubrane w markowe ciuchy z nadrukami sponsorów, świetnie
prezentują się
nie tylko na wodzie. To efektowne „opakowanie” naszej super klasy
niewątpliwie
dodaje uroku. Regaty, mimo że zabrakło nam trochę wiatru, były cieka we
jak
zawsze, a dla mnie jako młodego załoganta, były kolejną doskonałą
lekcją
żeglarstwa.
Zawody
startują w sobotę. Osiem załóg klasy Skippi 650 od rana przygotowuje
swoje
łódki, a w porcie rozstawiana jest scena i schodzą się powoli ludzie.
Szykuje
się duża impreza. Po oficjalnym rozpoczęciu i odprawie sterników
schodzimy na
wodę i czekamy chwilę na wiatr. W końcu coś się rusza, sędzia
rozpoczyna
procedurę startową. Pierwszy bieg bez dwóch zdań należy do FRANS MAASA,
drugi
na metę wpływa PROEKO GP, a trzeci jest Piotrek Słowik na WINIARACH.
Nasza
ekipa, tzn. BP Visco, musi cofać się w trakcie wyścigu z powodu
kuriozalnych
zasad wprowadzonych przez sędziego, który na odprawie określił linię
mety jako
„przeszkodę”, ale nie sprecyzował jak mamy to rozumieć. Płynąc na dolną
bojkę
przepływamy przez metę. Komisja każe nam się wracać, przez co tracimy
dystans
do czołówki. Ten błąd popełnia zresztą wiele załóg, ale my jesteśmy
wśród
nielicznych, którzy się cofają. Drugi wyścig udaje nam się wygrać.
Łapiąc
zmianę, która zawozi nas na kawę do tzw. „gastronomii” w Białobrzegach,
wyprzedzamy Andrzeja Czapskiego i Radka Żurka. Kolejny wyścig tych
regat to
farsa i nie chodzi tu o wiatr, który w pewnym momencie odkręca o 180
stopni,
lecz o reakcje sędziego. Otóż, gdy łódki zbliżają się do dolnej boi, na
statku
komisji zostaje wciągnięta flaga S (oznaczająca skrócenie trasy). Po
paru
minutach sędzia zmienia zdanie i zdejmuje flagę, przez co załogi są
totalnie
zdezorientowane. Piotrek Słowik płynie w kierunku mety, reszta łódek
wybiera
kurs na boję. To zamieszanie jest całkowicie uzasadnionym pretekstem do
anulowania trzeciego biegu. Powtórka zostaje zapowiedziana na następny
dzień.
Na brzegu czeka nas niespodzianka. Decyzją komisji sędziowskiej,
kilkanaście
łódek różnych klas musi zostać zważonych. Przy slipie robi się tłoczno.
Mierniczy ocenia czy jachty nie są za lekkie, a zawodnicy z
niecierpliwością
obserwują czy aby ich jednostki nie ważą zbyt dużo. Po akcji „ważenie”
dosyć
przerażony jest dream team: Cycu, Klozet, Czapa. Ich łajba waży 730
kg!!!
Chłopaki wprowadzają tym samym nową markę do zawodów, którą należy
chyba
ochrzcić "Skippi 730". Co ciekawe, na tej łódce zdobyli Mistrzostwo
Polski, więc wolna być nie może.
Niedziela
wita nas pochmurnym niebem, ale nieco lepszym wiaterkiem. Dostajemy złą
wiadomość od załogi FRANS MASSA; ich sternik się rozchorował, co
uniemożliwia
"dream teamowi" dalsze uczestnictwo w zawodach. Pierwszy wyścig to
pojedynek dwóch łódek: BP Visco i WINIARY 5 minut. O ile w sobotę
nieprzepisowo
przepłynęliśmy przez linię mety, o tyle tym razem nie możemy w nią
wcelować.
Mylą nam się bojki na mecie i przegrywamy z załogą Piotra Słowika.
Kolejny bieg
także należy do WINIAR. My już co prawda płyniemy bez błędów, ale nie
udaje nam
się doścignąć Piotrka w jego żółtym bolidzie. Za nami, na trzecim
miejscu,
dopływa Piotr Sokołowski za sterami łódki TOYOTA MARKI. No i pozostał
nam do
rozegrania jeszcze jeden, zaległy wyścig. Na starcie już tylko nasza
klasa, ale
atmosfera bardzo gorąca. Ze stresem ostatniego wyścigu najlepiej radzi
sobie
nasz skiper - Artur Ceran, sprytnie wykorzystując wszystkie zmiany i
wygrywając
go. Za nami miejsca się tasują. Na ostatnim pełnym bronę wycina Rafał
Kapler
(ERA SIEMENS) i dopływa na drugim miejscu. Na trzecim ląduje PROEKO GP.
Do
portu dopływamy ciągle niepewni wygranej, z powodu zgłoszonego na nas
protestu.
Na szczęście pozytywna atmosfera panująca na brzegu udziela się
Piotrkowi
Sokołowskiemu i nie próbuje wyrzucić nas z biegu. Ta sympatyczna
atmosfera
towarzyszyła zresztą całej imprezie. Organizatorzy zapewnili wiele
atrakcji
zawodnikom, oraz wszystkim, którzy w dniach 19-20 czerwca przyjechali
do portu
EMPER YACHT. W ten weekend każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były
koncerty,
konkursy, a nawet wesołe miasteczko i wata cukrowa. Nie zabrakło
oczywiście
ulubionego żeglarskiego „napoju chmielowego” i równie smakowitej
karkówki.
Andrzej
Wolf (BP Visco Sailing Team)
Wyniki
Regat o Puchar Emperyacht 2004
Nieporęt 19-20.06.2004 |
| lp |
nazwisko
i imię sternika |
nr
rejestracyjny |
nazwa |
punktacja
w wyścigu nr: |
|
|
punkty |
| |
|
|
|
I |
II |
III |
IV
|
V
|
razem |
| 1 |
Artur
Ceran |
POL
5524 |
BP
Visco |
4 |
1 |
1 |
2
|
2
|
6 |
| 2 |
Piotr
Słowik |
POL
5527 |
Winiary
5 min Team |
3 |
5 |
5 |
1
|
1
|
10 |
| 3 |
Radosław
Żurek |
POL
3767 |
Proeko
GP |
2 |
3 |
3 |
4
|
4
|
12 |
| 4 |
Rafał
Kapler |
POL
5546 |
ERA SIEMENS |
6 |
8 |
2 |
3
|
6
|
17 |
| 5 |
Piotr
Sokołowski |
POL
3767 |
TOYOTA
MARKI |
5 |
4 |
10 |
5
|
3
|
17 |
| 6 |
Waldemar
Sałata |
POL
5523 |
Legionowo |
7 |
6 |
4 |
7
|
5
|
22 |
| 7 |
Andrzej Czapski |
POL
7733 |
FRANS
MASS |
1 |
2 |
10 |
10
|
10
|
23 |
| 8 |
Marek Kloska |
POL
8822 |
REXTON |
9 |
7 |
6 |
6
|
7
|
26 |
| 9 |
Zdzisław
Dąbrowski |
POL
5522 |
ZORRO |
8 |
9 |
7 |
8
|
8
|
31 |
* - wyścig odrzucony
|