Powrót
Regaty
„AGFA CUP 2004” Giżycko, Niegocin 10-11.07.2004
"Osiem
w skali Beauforta... tak tak, to nie parafraza słów znanej piosenki ale
podsumowanie dzisiejszych warunków meteo na jeziorze Niegocin w
Giżycku. Taką
siłę osiągał dziś w porywach wiatr, wiele jachtów przewróciło się lub
utknęło
na mieliźnie, ratownicy zalecają pozostanie w porcie". Tymi słowami
spiker RMF FM w wieczornych "Faktach" o 21.00 witał nas na
przedmieściach Giżycka, jeszcze w samochodzie i z "Siemensem" na
holu. "Pogoda taka utrzyma się
przynajmniej do jutra".
Sobotnie
przedpołudnie rzeczywiście wróży ciężki egzamin dla sprzętu i załóg;
łopoczące flagi
Agfy usilnie próbują wyrwać się z masztów w porcie, także propozycja
trasy regat
– trapez „zewnętrzny” – w połączeniu z siłą wiatru zapowiada ostrą
walkę. Część
załóg ma kłopoty z wyjściem z portu pod wiatr, szczególnie ci zawodnicy
z klas
„T”, którzy pełni wiary w moc kilkukonnych silników usiłowali wydostać
się z
wąskich główek „LOK’u” holując przy tym inne łódki. Efektowną, choć
niekontrolowaną jazdą w głąb kanału „z wiatrem” popisuje się Wojtek
Spisak, na
kamieniach w porcie ląduje Anetta Wilczyńska, którą z opresji ratuje
„Dyzio".
W samo
południe start do pierwszego wyścigu i niespodzianka: górna boja
spokojnie
dryfuje zgodnie z kierunkiem wiatru.. Ci, co wystartowali obok komisji
– jadą prosto
na znak, pozostali – wręcz przeciwnie. Sędziowie po chwili także
dostrzegają
błąd i wyścig zostaje przerwany; wiatr wieje już z siłą ok. 5B,
większość załóg
w klasach „T” zarefowana, są pierwsze straty: „Rexton” ma kłopoty z
grotem i
wycofuje się z walki… Kolejny wyścig rozpoczyna się przy bardzo silnym
wietrze,
w naszej klasie – 11 jachtów Skippi, w grupie startowej z klasą „TR”
reprezentowaną przez 5 jednostek. Łatwo nie jest, prowadzący „FRANS
MAAS” traci
foka i także wycofuje się. Jak na komendę wszystkie załogi „Skippi”
rezygnują
ze stawiania genakerów. Sytuacja przywołuje wspomnienia z klasy „T2”, w
której
spędziliśmy trzy minione sezony – operując samym grotem i fokiem
wychodzimy na
prowadzenie, tuż obok żegluje „ZORRO”. Przed samą metą kolejność się
zmienia i
„Era Siemens” finiszuje na drugim miejscu. Niedaleko za nami Radek
Żurek na
„PROEKO GP”, na czwartym Jerzy Surma („CHERRY”), dla którego będzie to
jedyny
ukończony wyścig w całych regatach. Strat w sprzęcie ciąg dalszy:
złamana
płetwa sterowa wyklucza „Rextona” z rywalizacji. Kolejny wyścig już
pewnie
wygrywa „FRANS MAAS”, wiatr nieco słabnie i nasze łódki w efektownych
ślizgach
mkną przez Niegocin. Na drugim miejscu melduje się „PROEKO GP”, przed
„Legionowem” i „Toyotą”. Ostatni wyścig w sobotę przy znacznie
spokojniejszych
warunkach ma także ciekawy przebieg – poza „Dream Teamem” który ze
spokojem
jedzie po swoje, walka o kolejne miejsca trwa do ostatniej chwili. Na
końcowym
pełnym w ślizgu przelatujemy obok „Flippera” Sławka Blaszki
„cumującego” na
genakerze, na metę wchodzimy tuż przed nim, za nami Radek Żurek i
Piotrek
Sokołowski. Nota bene, dwaj ostatni panowie upodobali sobie żeglugę w
swoim
sąsiedztwie i drugiego dnia sprawdzili nawet swoją znajomość przepisów
przed
komisją protestową. Po pierwszym dniu sytuacja przedstawia się ciekawie
– I
miejsce „PROEKO”, II – „Era Siemens”, III – „Flipper”. Załoga
„Rexton’a”,
pozbawiona szans na dalszą rywalizację z powodu utraty steru pożycza
swój
nowiutki maszt Markowi Kowalskiemu z klasy T2, dzięki czemu jego
„Oiler"
ukończy całe regaty na drugim miejscu w klasie (maszt „Oilera”
uzupełniał listę
sobotnich strat we flotylli regatowej).
Niedzielna
pogoda oszczędza sprzęt i załogi, wiatr wyraźnie słabnie i czołówka
regat
„FRANS MAAS”, „FLIPPER” i „PROEKO” dzieli się miejscami na pudle bez
widowiskowej dramaturgii dnia poprzedniego. No, może z wyjątkiem
wspomnianego
wcześniej protestu „Toyoty” na „PROEKO” w końcówce piątego wyścigu –
krzyki,
gwizdy, znak mety okazuje się przeszkodą, miejsce dać trzeba, a w
ostatecznym
rozrachunku „Toyota” spada o jedno miejsce w klasyfikacji regat.
„Ignorantia
iuris nocet” jak mawiali starożytni. Ale przynamniej zawsze można
się
czegoś nauczyć - nauczycieli i lekarzy
Ci u nas pod dostatkiem.
Z
pozdrowieniami,
Rafał Kapler
"Era
Siemens"
|
Wyniki
Agfa Cup 10-11.07.2004 r Giżycko, jez.Niegocin
|
|
lp
|
nazwisko i imię sternika
|
nr rejestracyjny
|
nazwa
|
punktacja w wyścigu nr:
|
punkty
|
|
|
|
|
|
I
|
II
|
III
|
IV
|
V
|
razem
|
|
1
|
CZAPSKI Andrzej
|
POL 7733
|
FRANS MAAS
|
12*
|
1
|
1
|
1
|
2
|
5
|
|
2
|
BLASZKA Sławomir
|
POL 5520
|
FLIPPER
|
5*
|
3
|
3
|
3
|
1
|
10
|
|
3
|
ŻUREK Radek
|
POL 5266
|
PROEKO GP
|
3
|
2
|
4*
|
2
|
3
|
10
|
|
4
|
KAPLER Rafał
|
POL 5546
|
ERA SIEMENS
|
2
|
6
|
2
|
7*
|
6
|
16
|
|
5
|
DĄBROWSKI Zdizsław
|
POL 5522
|
ZORRO
|
1
|
7*
|
7
|
5
|
4
|
17
|
|
6
|
SOKOŁOWSKI Piotr
|
POL 3767
|
TOYOTA MARKI
|
6
|
5
|
5
|
4
|
12*
|
20
|
|
7
|
SAŁATA Waldemar
|
POL 5523
|
LEGIONOWO
|
7
|
4
|
6
|
6
|
8*
|
23
|
|
8
|
AMBROZIAK Mariusz
|
POL 5547
|
WINIARY
|
12*
|
8
|
9
|
9
|
5
|
31
|
|
9
|
KIERUS Krzysztof
|
POL 5415
|
MET - MAX ŁÓDZ
|
12*
|
9
|
8
|
8
|
7
|
32
|
|
10
|
SURMA Jerzy
|
POL 5268
|
CHERRY
|
4
|
12*
|
12
|
12
|
12
|
40
|
|
11
|
IWIŃSKI Stanisław
|
POL 8822
|
REXTON
|
12
|
12
|
12
|
12
|
12
|
NK
|
|